Studenci o szkole - Szkoła Mistrzów Reklamy - opinie

Szkoła Mistrzów Reklamy - opinie

tu jesteś: O szkole / Szkoła Mistrzów Reklamy - opinie / Szkoła Mistrzów Reklamy - opinie

 Opinie studentów o kursach w Szkole Mistrzów Reklamy

 

Z prawdziwą przyjemnością publikujemy opinie naszych studentów. Większość została skopiowana z prywatnych maili, dlatego nie podajemy nazwisk autorów.

 

 

Z maili:

 

Ja sobie bardzo cenię cały kurs strategiczny, jaki w SMR odbyłem. Bo to jednak super uzupełnienie wiedzy dla kreatywnego.
Na bank dało mi to kopa.

___________________________________________________________________________________________________________________________

 

Jeśli mam być szczery - to kurs stratega na którym byłem był wręcz genialny. Już kilka osób które pracują
w branży reklamowej nakręciłem na to szkolenie - z tego co wiem mają się zamiar też pozapisywać w tym albo przyszłym roku. Tak mi się podobało !!!

____________________________________________________________________________________________________________________________

Chciałabym serdecznie podziękować za możliwość udziału w Kursie Media Planingu. Nie spodziewałam się, że będzie on aż tak bardzo odpowiadał na moje potrzeby i będzie prowadzony na tak wysokim poziomie. Cieszę się niezmiernie, że mogłam być częścią tego kursu i poznać tak wiele ciekawych prowadzących.

Niesamowitą korzyścią dla uczestników jest zapraszanie tak wielu gości z różnych branż. Dzięki temu kurs niesie ze sobą ogromną wartość dając możliwość poznania absolutnych ekspertów w poszczególnych dziedzinach mediów.

Na długo zapamiętam zajęcia Grzegorza Smyka i Kingi Dolaty, bardzo barwne osoby pełne pasji, tak jak i nasza główna prowadząca Aneta Siejka.

Mam nadzieję, że jeszcze spotkamy się kiedyś na drodze zawodowej.


A więc droga Kasiu tak jak prosiłaś moja krótka opinia na temat kursu Account Management:))

Generalnie kurs był super. Myślę, że żadne studia nie dałyby mi takiej wiedzy jak ta, która przekazywana była nam przez praktyków na kursie. Kiedy zaczęłam staż zauważyłam jak bardzo były mi pomocne te zajęcia i jak bardzo pokrywają się z tym co robiłam. Oczywiście wiadomo, że wielu rzeczy jeszcze się nauczę, ale kurs dał mi dobre podstawy. Było bardzo różnorodnie, zaczepilismy się chyba o wszystkie najważniejsze zagadnienia... 
Przede wszystkim właśnie fakt, że udało mi się dostać na staż, a potem jeszcze dostać pracę w Euro dzięki Twojemu kursowi jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu o tym jak bardzo mi był on pomocny :) po prostu wywrócił mi życie w cudowny sposób do góry nogami nawet bardziej, niż o tym sobie marzyłam :)))
Bardzo fajne były warsztaty - bo wtedy okazało się że teoria teorią ale jak przychodzi co do czego to juz nie jest tak łatwo. Poza tym też najlepiej człowiek uczy się w praktyce... To świetny pomysł.  Szczególnie jak z Bartkiem Bartoszkiem robiliśmy kreację do Femigry. Nagle okazało się że jego technika zaczynania od idei kreatywnej strasznie nam poszerzyła horyzonty i
zaczęlismy wpadać na pomysły, o których wcześniej w ogóle byśmy nie pomyśleli...
Z zajęć które zapadły mi bardzo w pamięci to eventy, o których się już zresztą rozpisałam w mailu po zajęciach :)) Były ekstra, niesamowita energia kipi z tego człowieka, fantastycznie opowiada o tym co robi i jak rozmawialismy w grupie to wszystkim się to bardzo podobało...
Jedyna rzecz, która nie podobała mi się to zajęcia z dziewczyną z XXX. Przez chyba pół godziny pytała nas co to jest marketing (sic!) i tym podobne, a gdy jej odpowiadaliśmy ona twierdziła że są to błędne odpowiedzi, a następnie sama podawała nam odpowiedź podobną do naszych. Trochę to brzmiało jak wymądrzanie się.
Próbowała nam pokazać że my nic nie wiemy o reklamie i marketingu. A my mieliśmy za sobą zajęcia ze specjalistami, ludźmi pracującymi
obecnie/kiedyś w agencji...
Tak więc jeszcze raz dziękuję Ci za ten kurs. Było super :))
Pozdrawiam,
Marta

 



Kasiu - raz jeszcze wielkie, wielkie dzięki za to, ze chciało Ci się stworzyć taki przybytek jak SMR...

Radek


 

Kasiu, nie wiem jak Ci dziękować. Jestem w tym momencie 
najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem. 
Pozdrawiam,
Szczęśliwa Mo.

(Monika, w dniu, kiedy została przyjęta do Euro RSCG)

 


 

Po pierwszych zajeciach: super, super i jeszcze raz super. Obawialam sie czy nie beda prowadzone w sposob typowy dla wykladow na studiach. A tutaj niespodzianka. Zywa dyskusja. Jacek ma ogromna wiedze i umie ja przekazac. 
Jestem zachwycona:)
 

 
 Witam Kasiu, postanowiłem do ciebie napisać, ponieważ jestem pod wrażeniem dzisiejszych zajęć i piszę to bez kokieterii:) Szok ... wspaniali ludzie, ciekawe tematy, atmosfera wręcz domowa. Poczułem się jak bym ich znał od zawsze... jestem przekonany, że mój wybór był strzałem w dziesiątkę. Teraz pozostaje mi tylko szukać pracy w tym, co tak naprawdę mnie interesuje i pobudza do działania... dziękuję!!! pozdrawiam i czekam na więcej!!! Artur      
 

Dla mnie zajęcia Natalii Hatalskiej i Maćka Budzicha na temat non-standardów jak dotychczas BEST EVER! Naprawdę niesamowicie dużo dowiedziałem się o współczesnych sposobach komunikacji.  Paweł   


 Cześć, Kasiu :)

Uprzejmie informuję, że na zajęcia dotarłam - z małym poślizgiem, ale jednak ;)

Pozwolę sobie więc zaraportować nt. spotkania z Maćkiem Budzichem - R E W E L A C J A :) Gaduła, łebski facet i ma do powiedzenia coś ciekawego - wbrew pozorom, u ludzi ze sfery medialno-interenetowej, którzy już coś osiągnęli takie cechy wcale nie są aż tak powszchne (albo to ja miałam dotąd kiepskie doświadczenia ;)/
Zajęcia z Kacprem - oczarowały mnie (zarówno Jego osobą, jak i tym, co mówił i prezentował). Ponieważ miałam (i mam nadzieję mieć :) do czynienia ze światkiem filmowym, czuję się usatysfakcjonowana odbytymi zajęciami i wygłodniała kolejnych - jeśli będzie taka możliwość :)
 Ewa
 

 

Szanowni i Drodzy Wykładowcy, Nasi Guru i (nawet z wielkim awansem dla siebie powiem) Koledzy!

Wczoraj skończyła się IV edycja kursu account management w Szkole Mistrzów Reklamy.

W imieniu całej grupy słuchaczy chciałabym serdecznie podziękować każdemu wykładowcy za prowadzone przez półroku zajęcia! Za interesujący, fascynujący przekaz intelektualny i warsztaty! Za nową wiedzę i praktyczne porady! Za otwieranie przed nami tych tajemniczych drzwi w biznesie reklamowym, o których istnieniu pewnie nie wiedzieliśmy! Za uporządkowanie chaotycznej czasem wiedzy o reklamie, już istniejącej w naszych głowach! Za kalambury słowne i inspirujące pointy! Za przyjemną koleżeńską atmosferę podczas zajęć i ożywione, twórcze dyskusje!

Oddzielnie chciałabym głośnie powiedzieć: „WELKIE DZIĘKI!!” naszej ulubionej Dyrektorce! Za ideę stworzenia takej szkoły, za czujne pilnowanie dyscypliny zajęć i organizowanie wielkiej pomocy w poszerzeniu naszej wiedzy w dziedzinie reklamy!

Wszyscy znaleźliśmy się w Szkole Mistrzów Reklamy nie przypadkowo, lecz z powołania własnego zainteresowania reklamą. Od tej pory, chcąc nie chcąc, wszyscy będziemy budować swoją pracą autorytet Szkoły Mistrzów Reklamy jako jej absolwenci!

Z wyrazami szacunku,

Oxana Petrushevich


 

 Witaj Kasiu,

Jeszcze raz dziękuję za możliwość podjecia u Ciebie kursu Account Management. Warto było !!!  Myślę o kursie na event management ale wydaje mi się że teraz nie dam rady od pażdziernika  :)  No i mam nadzieje że uda Ci się zrobić z SMR szkołę wyższą. Zyczę Ci wszystkiego dobrego i mam nadzieję że będziemy w kontakcie. SMR - Rządzi !!!! Pozdrawiam Artur  

Kasiu,

Kolejny sukces !!!! Dzięki Twojej szkole mogę zacząć pracę w agencji (...) Byłem na rozmowie :

I etap - rozmowa, omowienie Cv itd.

II etap - prawie 5 godz -  pierwsza część, trzeba było przygotować ciekawą prezentację swojej osoby - zrobilem puzle ze swojego zdjecia, na kazdym elemencie napisalem jakies inf. o sobie a panie ktore mnie rekrutowaly ukladaly je w calość i tak złozono moją osobe :) druga część napisanie brief-u dla restauracji " XXX " ( toporna nazwa :) ) , trzecia część - zasłonieto nam oczy i rozsypano na ziemi jakies elementy po dotyku mielismy dojsc z czym nam sie kojarzą i zamknietymi oczami ułozyc kampanie reklamową i uzasadnic !!! początek masakra ale wyczulem jak bym mial lizaki policyjne w ręce (14 szt.) i litery, wiec ułożylem z nich koło i w srodek rozsypalem litery - i nazwalem tą akcję " stop analfabetom" i ze jest to reklama ktorą wykorzysta sie w internecie :) , kolejny etap - przedstawiono nam jakiegos pana i powiedziano ze jest to klient i mielismy mu sprzedac dzialania promocyjne dla jego firmy deweloperskiej (reklama na pojazdach miejskich, spot w radiu itd) . No i przyszedl czas na podsumowanie :)Dzisiaj się odezwali !!! :)

Od 2 listopada zaczynam pracę :) Coś cudownego ...hehehe Dzięki Twojej szkole zdobyłem podstawy, poznałem jak to dziala wszystko...

Nikt się nie interesowal moim Cv wczesniej az do dzisiaj :)))))

Jeszcze raz dziękuję :)

Żołnierz SMR - Artur 

 


Piszę do Ciebie bo jakby nie patrzeć to Ty jesteś odpowiedzialna za to co sie z nami dzieje ;-) wow, ale to brzmi...

kiedy pierwszy raz rozmawialiśmy o szkole, wierzyłem, ze to szansa by rozpocząć prace w branży, która mnie kręci... wtedy w najśmielszych oczekiwaniach nie przypuszczałem jak się ta cała historia potoczy... 

po prezentacji „tqt” - Lech zaproponował mi współpracę "z doskoku" i właśnie mija miesiąc odkąd uczę sie u niego zawodu w praktyce...

 tak jak obiecywałaś na stronie - mój dzień wydłużył sie do 25 godzin... ale warto było...

 nie wiem jeszcze jak sie to wszystko potoczy ale juz teraz chciałem Ci podziękować za to co dla mnie / nas robisz...

 dzięki, dzięki, dzięki!

(Radek, obecnie w Scholz-and-Friends)

 


 Filip bardzo ładnie wyjaśnia zasady tworzenia printów i billboardów, jeśli chodzi o praktyczną i techniczną stronę-dobieranie wielkości czcionki, umiejscowienie headline i claimu, dobór koloru, zasada ustawienia napis - tło - negat-pozytyw, wielkość loga itp. Pokazywał jak wybrnąć z pewnych często spotykanych  problemów. Najchętniej to bym miał z nim co tydzień zajęcia, tak fajnie nie tłumaczył jeszcze nikt. Przemek     

 

 


 

Wiesz Kasiu dziękuję, że przekonałaś mnie, że można i że załamywanie rąk jest błędem. Wymyślanie to super zajęcie - czasem jest tabula rasa, ale wtedy ktoś pomaga:)
jeszcze raz dziękuję i będę starała się robić wszystko jak potrafię najlepiej żeby pracować w tym zawodzie:)
bukiet słodyczy dla Kasi:)
Mo:)
szczęśliwa jak nigdy
(Monika, wtedy copywriter w Euro RSCG)


cześć Kasiu

podziękowania dla Ciebie jako ambasadorki mojego sukcesu. Miałem dziś rozmowę z Michałem Nowosielskim i od stycznia kontynuuję pracę w Ogilvy jako junior copywriter. Wielkie wielkie dzięki dla Ciebie. Wiem, ze sporo zależało ode mnie, ale inauguratorką tego sukcesu bezsprzecznie byłaś Ty :)

(Marcin, Ogilvy)


nie ma szkoły która by mnie bardziej interesowała niż Twoja

(Maciek, McCann-Erickson)

 


 

Dziękuję za te wszystkie wspólnie spędzone weekendy. Dziękuję Kasiu, że dałaś mi szanse, że przyjęłaś mnie do grona tak cudownych i barwnych osób. Nie wyobrażam sobie, jak mogłoby nie być Was ani szkoły, nie wyobrażam sobie też tego jak mogłabym stracić z Wami kontakt. Wiele razy śmialiśmy się do łez i nie chce tutaj smucić, ani smęcić...ale dziękuję Wam za to bo dostarczyliście mi cudownych wspomnień. Każdemu z osobna i nam wszystkim razem życzę jak najlepszych wyborów, szczęścia i powodzenia w świecie reklamy:-)

(Mo, wtedy w Euro RSCG) 


nie jadę na Kretę, bo przyznam Ci się szczerze, że bardzo zaangażowałem się w to, co robimy w Szkole, poznaję bardzo ciekawych ludzi (Stafiej rządzi :) ), nadspodziewanie dobrze radzę sobie w photoshopie, w ogóle jest mnóstwo ciekawych projektów. Z tego wszystkiego wynika moja ogromna chęć podjęcia stażu w jednej z agencji reklamowych, aby móc już na własne oczy zobaczyć to, o czym od miesiąca słyszę na zajęciach.

(Kuba, obecnie copywriter w Young&Rubicam) 


Hej Kasiu

Pewnie umierasz z ciekawości, zastanawiając sie co się dzieje z Twoimi pociechami, dlatego wysyłam krótki raport mojego pobytu w Leo :)

 Oto on.

Agencja przywitała mnie pozytywnie. Ludzie od razu zobaczyli we mnie człowieka, wiec nie miałem większego problemu z asymilacją. Co prawda nie powierzają mi odpowiedzialnych zadań, ale myślę, że to kwestia czasu.

Działalność SMR odbiła sie chyba dużym echem po agencjach, bowiem parę osób zaczynając ze mną rozmowę mówiło "Aaa to Ty jesteś z tej szkoły reklamy" albo "No i jak jest w tej szkole?".

Gratulacje Kasiu :).

Najlepiej wspominam rozmowę z chłopakiem, który opowiadał mi jak to był na szkoleniu KTRu i widział wystawę naszej szkoły. Powiedział coś takiego "Pamiętam, ze było tam bardzo dużo prac jednego kolesia. Nie wiem jak się nazywał ale zrobił m.in taką wielką pisankę..." Po tych słowach przyznałem się że to ja ją zmalowałem :)

Jeśli chodzi o kreację to jest na wysokim poziomie i nieraz ciężko jest dotrzymać kroku. Myślę, ze okresie aklimatyzacji zacznę sypać pomysłami. Oby :) 

pozdrawiam Kuba  

(Kuba, wtedy stażysta w Leo Burnett)

 


 

W Leonie spoko, jeśli jedna z moich prac ujrzy światło dzienne to agencja będzie wysyłać ją na festiwale:)
więcej nie mówię żeby nie zapeszyć.

Kuba

(Kuba, wtedy stażysta w Leo Burnett)

 


po 8 miesiącach w Scholzu stwierdzam, że to właśnie
jest to czym chcę się zajmować... mimo ilości pracy lecę do roboty z radością...
w związku z tym raz jeszcze dziękuję Kasiu, że chciało Ci się odpalić szkołę!
pozdrawiam
r

(Radek, Sholz-and-Friends)

 


 

 Kasiu, wykupiłem 15 numerów Media&Marketing :)) To bardzo miłe uczucie widzieć swoją pracę w gazecie. Niezwykle mnie to ucieszyło :)
Dziękuję.

Pepo

(Piotr, McCann-Erickson)


wracamy 2 października w nocy, więc zawalę jedne zajęcia (tylko - na szczęście!)
Kasiu, stęskniłam się!

(Magda, obecnie art director w Young&Rubicam)

 


 

 W moich rachitycznych dłoniach dzierżę w chwili obecnej, ową chwilą upajając się niezmiernie, Media&Marketing z przepiękną pedalską kreacją :) za co powinienem Ci być wdzięczny dozgonnie
więc jestem wdzięczny dozgonnie i być wdzięczny będę!

Kuba (obecnie copywriter Y&R)

 


 

 Kasiu,

Udało się! Dostałem staż w McCannie Dziś do mnie zadzwonili po południu.

Cieszę się i zarazem mobilizuje do ostrej pracy. Dziękuje raz jeszcze za pomoc i cenne wskazówki!

Pozdrawiam i do zobaczenia na zajęciach:)

(Piotr, obecnie art director McCann-Erickson)

 


 

 Chciałam Ci serdecznie podziękować za cały rok, który był naprawdę
niesamowity. Wiele się nauczyłam a przy tym poznałam fantastycznych
ludzi głównie dzięki Tobie:)
Po zajęciach wiem co chcę robić i mam nadzieję, że McCann mnie nie
zniechęci a wręcz przeciwnie jeszcze bardziej zachęci mnie do pracy w
tej branży- szkoda tylko że tyle czasu jeszcze do kwietnia:P

Magda (obecnie accountka w agencji Szwejkowski)

 


 

 Hej Kasiu!

Co u Ciebie słychać? Szkoła kwitnie? Studenci nie wagarują?

Jeśli o mnie chodzi to nie narzekam. Praca bardzo fajna i sporo się dzieje. Ostatnio z Bartkiem startowaliśmy do przetargu na XXX i teraz wyczekujemy wyników. O wszystkim zadecydują badania...Oprócz tego siedzimy nad YYY gdzie co raz trzeba sypnąć jakimś niebanalnym pomysłem.

Z moim świeżo poślubionym copirajterem relacje mam bardzo udane. Szefowie też chyba są zadowoleni, nie mówiąc już o wianuszku pięknych dziewczyn, które z nami mają przyjemność pracować;)

 Kiedy będzie jakaś impreza dla absolwentów szkoły?:)

 pozdrawiam Kuba

 P.S: Cieszę się, że poleciłaś mnie Grandesom...z początku miałem opory, ale teraz nie zamieniłbym tej agencji na żadną inną. Wielkie dzięki Kasiu!

(Kuba, obecnie art director, Grandes Kochones)

 


 

Byłam wczoraj w kinie i widziałam moją reklamę przed filmem! Bardzo zabawne  uczucie zobaczyć się na wieeelkim ekranie:)

 (Ewa, wciąż studentka)

 


 

Od wtorku zaczynam w V&P! Super! Dzięki bardzo!!! :)

(Mariusz)

 


 

 

Jeszcze raz dziękuję za pomoc w zahaczeniu się w V&P. Jest super. Uczę się i poznaję pracę w agencji od podszewki.

Miłego weekendu. Pozdrowienia,

Mariusz :)

  


  

staz w Leonie bardzo ciekawy - pomagam przy Procter & Gamble, opisuje  storyboardy, jezdze do studia montażowego, podpisuje non stop jakies  klauzule poufności na wszystko (korporacja to zabawny wynalazek),  dopiero tydzień minął, a już się wiele nauczyłam:) eva.  (Ewa, na stażu w Leo Burnett)   


Jarek twierdzi, że wszyscy są z nas zadowoleni, co miło słyszeć. Pomagamy przy obsłudze marek Procter& Gamble i jak trzeba coś wymyślić na przetarg to też nas angażują. Jest trochę adaptacji (które wbrew powszechnej opinii, że to nudy, dużo mnie uczą copywritersko), fajne jest też to, że jak mamy jakiś nowy pomysł to idziemy do Jarka i mu o nim opowiadamy - jak jest ok, to robimy go sobie jako "inicjatywę" dla nas do portfolio, a może i Leonowi uda się ją opchnąć jakimuś klientowi.(Ewa, na stażu w Leo Burnett)

 


 

Podsumowując cały cykl zajęć największe uznanie zyskała na pewno Aga Grzymkowska i Natalia Hatalska z ostatniej sesji. Dziewczyny, a w szczególności Agnieszka Grzymkowska były REWELACYJNE! Mam tutaj na myśli zaangażowanie, pobudzanie nas do działania, świetną merytorykę, profesjonalne prezentacje i zajebiste bycie w stylu 'involved'! Super!!! Pozdrawiam i gratuluję! :)


 

Beata Garnczarek i wszystkie finansowe sprawy związane z account handling.- osoba przygotowana merytorycznie, podająca konkretne przykłady, prezentacja w bardzo spójny sposób ujmująca temat. Beata - podjela sie trudnego zadania - zebrała wiedzę której zdaje się nigdzie nie ma; łatwo, konkretnie i przyjemnie.Nie można nic zarzucić.

 


 

Szymon Walkiewicz- Szołmen przez duze S; pasjonat ktory wprowadzil nas w swiat eventow rozbawiajac przy tym do lez:)

 


 

Beata Garnczarek i wszystkie finansowe sprawy związane z account handling.- osoba przygotowana merytorycznie, podająca konkretne przykłady, prezentacja w bardzo spójny sposób ujmująca temat. Nie można nic zarzucić

 



Szymon Walkiewicz,  event marketing - osoba przygotowana merytorycznie, podająca konkretne przykłady, prez
entacja w bardzo spójny sposób ujmująca temat. Nie można nic zarzucić. Dostosował zakres do oczekiwan przekazanych w czasie zajec, bardzo elastycznie przechodzący pomiędzy tematami, widać że przygotowany do zajęć.

 


 

 

sądzę, że zajęcia są bardzo ciekawe, jeśli chodzi o treść. wykładowcy przeważnie mówią na tematy faktycznych wydarzeń, sytuacji, więc takich informacji nie zdobędzie się  z żadnego podręcznika. i to jest chyba główny plus tego kursu i tej szkoły (SMR). co do sposobu prowadzenia zajęć - ogólnie ok. jak dotąd tylko jedna osoba trochę mnie zanudziła, ale nie powiem która :) ponieważ inni słuchacze powiedzieli, że była "jak zwykle - ok". może to tylko moje wrażenie :), więc nie będę psuć opinii. co do reszty - rewelacja: zawsze przygotowani, z poczuciem humoru, wiedzący "o czym mówią". podsumowując - jak dotąd BARDZO OK. pozdrawiam, Aneta S.

 


 

 

Zajęcia były super! Naprawdę byłam pod wielkim wrażeniem :) :) :)

 


 


Julia Izmałkowa powiedziała o wielu ciekawych rzeczach dotyczących badań, przedstawiła nam także kilka kampanii, które były lub miały być zrealizowane na podstawie jej badań i były to naprawdę ciekawe i nowe rzeczy dla mnie mimo, że z wykształcenia jestem socjologiem ;)

 



Pan Łukasz wyglądał bardzo niepozornie i przez kilka pierwszych minut nie wierzyłam, że te zajęcia mogą być ciekawe. Ale były super! Zrobił nam kilka krótkich ćwiczeń, więc po raz pierwszy pracowaliśmy w grupkach i naprawdę cały czas żywo uczestniczyliśmy w tych zajęciach :)

 




A Celina Kozikowska jest moja idolką ;) Mówiła mnóstwo, opowiedziała nam o kampaniach Lecha, które należą do moich ulubionych i dowiedziałam się od niej naprawdę wiele o pracy accounta.

 



Kasiu, szkoła jest genialna! Dzięki, że została stworzona ;) ;) ;)
Pozdrawiam, karolina

 


 

 

zajęcia były super!;) dużo ciekawych informacji i znowu mam niedosyt- że za mało!!!;) gdybym miała ustawić zajęcia od najlepszego do relatywnie najgorszego, to na pierwszym miejscu postawiłabym zajęcia z piotrem lukasiewiczem - chyba dlatego, że jako jedyny dał nam namiastkę warsztatów (praca w grupach), następnie celina kozikowska - dużo cennych, baardzo mnie interesujacych info nt. briefingu, i na ostatnim julia izmalkowa - chyba tylko dlatego, ze badania są mi najmniej bliskie, choc musze przyznac, ze tez było bardzo ciekawie.

 


 

 

 Najwięcej napewno wynioslam z zajęć kozikowskiej, bo od miesiaca probuje tworzyc rozne briefy, a teraz wiem juz jak to robic naprawde profesjonalnie;)pozdraviam i juz sie nie moge doczekac kolejnych zajęć;)

Dagmara

 


 

 

 Jeśli chodzi o zajęcia z planningu to powiem krótko: REWELACJA! Magda i Krzysiek przygotowali się świetenie, powiedzieli mnóstwo ciekawych rzeczy i naprawdę żałuję, że mieliśmy tylko 3h z nimi :) Zajęcia z Tomkiem trochę mniej ciekawe, ale może to kwestia tego jak zaczarowali mnie ludzie z Saatchi ;)

Dagmara

 


 

 

 dla mnie szczególnie ciekawe były te ze strategii z ekipa z saatchi&saatchi - troche teorii, troche praktyki, troche casow. dodatkowo super prowadzili te zajęcia, także jakby się jeszcze kiedys pojawili to byłoby bosko !!!;) A generalnie wzystkie zajęcia super, aż sie nie mogę doczekać kolejnych!!!;)

Karolina

 


 

 

W dniu wczorajszym miałam okazję uczestniczyć w pierwszych zajęciach z zakresu Account Management. Muszę przyznać, że jestem zachwycona zarówno wiedzą jaką udało mi się posiąść w ciągu zaledwie 9 godzin jak również osobami które te zajęcia prowadziły. Jestem przekonana, źe jeśli będę miała okazję współpracować z jakąkolwiek agencją wykorzystam nabytą w tej szkole wiedzę.
Agnieszka Marszałek

 


 

 Jak zwykle zajęcia obfite w mnóstwo bardzo ciekawych informacji i jak zwykle pozostaje niedosyt. Branding- bardzo ciekawe zajęcia, poprowadzone w taki sposób, że wszyscy słuchali z zaciekawieniem i angażowali się w dyskusje, mnóstwo interesujących przykładów z życia. Briefing- na pewno przyda nam się ta wiedza (a przynajmniej taką mam nadzieję) i bardzo pozytywne zaskoczenie, że otrzymaliśmy wizytówki i mamy szanse wysłania aplikacji do agencji Grandes Kochonos (z której na pewno wiele osób skorzysta). I oczywiście last but not least zachowania konsumenckie- uważam, że większość zajęć powinna być prowadzona właśnie w ten sposób, że Nasze szare komórki są zmuszone nie tylko do przyjmowania informacji ale i kreatywnego tworzenia (duża interakcja pozytywnie pobudziła grupę); mam nadzieję, że dane Nam będzie dokończyć zajęcia z Tomkiem, bo z tego, co wiem przerobiliśmy tylko część przygotowanego dla Nas materiału. Generalnie wszystkie dotychczasowe zajęcia były merytorycznie świetne i podane w sposób niesamowicie przyjazny dla niedzielnego umysłu, szkoda tylko, że tak rzadko i tak krótko...
Pozdrawiam Maciek Kulig

 


 

 

Kasiu, zajęcia są po prostu rewelacyjne, żałuję że nie są częściej. Branding z Piotrem Kośmidrem był świetną lekcją o tym jak postrzegamy nie tyle marki, co produkty ze względu na markę. Klarowny, "branżowy" język podkreślił fachowość i bogaty w wiedzę wykład. Briefing z Celiną Kozikowską - absolutny hit tych wykładów, porównywalny tylko z psychologią reklamy Agnieszki Grzymkowskiej. Absolutna kopalnia wiedzy (moją dotychczasową zgłębiła o kruczki prawne i niusanse towarzyszące tworzeniu reklamy), profesjonalnie przekazana; jak się okazało brief to nie tylko zgrabnie ubrany tekst przekazany do kreacji, ale mnóstwo pracy zarówno ze strony Klienta, jak i Accounta. Wszystko poparte przykładami, w końcu wszyscy widzieliśmy reklamę Lecha.

 


 

 

achowania konsumenckie to miły powrót do studiów socjologicznych, Tomek Broda podczas ćwiczenia z projektowania czekolady celnie podreślał na co nie powinniśmy zwraca uwagi, co powino być clue naszej pracy, dlaczego większość reklam nie jest przez nas postrzegana...Duże brawa za przystępny przekaz.Wszystkie zajęcia są bardzo motywujące, przynajmniej mnie skłaniają do intensywniejszego myślenia o powrocie do agencji... Dziękuję! pozdrawiam marta drążkiewicz

 


 


Bardzo dziękuję za wiedzę przekazaną podczas kursu! W mojej ocenie najlepsi wykładowcy to:
1. Witek Szram - za pasję, charyzmę i szczerość! Niezwykle ciekawie odsłaniał kolejne mechanizmy rządzące pracą accounta
2. Radek Florczak i print production - najlepszy blok pod względem merytorycznym! Wykorzystuję to w codziennej pracy!
3. Szymon Walkiewicz i event management - doskonałe show + masa przydatnej wiedzy okraszona przykładami

 


 

Co do szkolenia z art. buyingu, to chyba wszystkim sie bardzo podobalo, bylo rzeczowe, odnoszace sie do rzeczywistosci, tego np nam zabrakło na zajeciach  z TV -produkcji.

 


 

branding - Piotr Kośmider - rewelacja! konkretnie, szczegółowo a przede wszystkim z entuzjastycznym podejściem do tematu. Bardzo mi się przydały te zajęcia, bo w mojej pracy zawodowej właśnie ruszamy z nową marką więc dzięki Piotrowi robię furorę ;)
brief / briefing - Celina Kozikowska - dokładnie jak wyżej ;), cała masa cennych wskazówek dot. brief'ów, że aż bałam się, że na notatki zabraknie mi miejsca w zeszycie, super! poza tym dużo ciekawostek z zaplecza wiodących na rynku reklam.
zachowania konsumenckie - Tomek Broda - myślałam, że to takie proste i oczywiste... a tu proszę - odkryłam dzięki Tomkowi nieznany ląd ;), bardzo przydatne informacje, dużo dyskusji i praktyka ;)
Zajęcia są mega ciekawe, a dzięki nim - zaczynam tydzień pracy pełna wigoru i genialnych pomysłów ;)
Pozdrawiam serdecznie, czekając kolejnych zajęć.
Kinga Wiśniewska

     Witaj Kasiu, 
zajęcia z Natalią to była eksplozja informacji i inspiracji, coś fantastycznego, i tak płynnie prowadzone! Krótko mówiąc och i ach.
pzdr
marta



 
 
Jeśli chodzi o niedzielne zajęcia to bardzo podobała mi się pasja z jaka zarówno Szymon i
Maciek mówili o tym co robią, widać ze naprawdę tym żyją :) Sama pewnie wiesz ze takie zajęcia bardzo zapadają w pamięć. Dodatkowo u Szymona podobało mi się to ze w swojej prezentacji opierał się na konkretnych przykładach, mówiąc tez o tym co nie do końca wyszło, taki prawdziwe spojrzenie "od środka". iza

        Jest klima. Jest herbata, kawa i cytryna mozna wyjsc na obiad mozna lezec na kanapie i myslec jest mnostwo literatury fachowej oprocz tego: Do tej pory (3 dni) z moich rzeczy do klienta poszlo (oczywiscie zrobilam wiecej - a tyle wybrano):  jedna radiowka, list intencyjny, taki dodatek do zaproszen kulturalnych i hasla do tego (4) Nie za duzo Ale tez patrzac inaczej to calkiem duzo Atmosfera przyjazna poki co kurwami nikt nie rzuca (podobno narazie - bo z ciekawosci pytalam) jutro ma byc brifowanie na kolejny kawalek kampanii XXX obiecal mi dac radiowki zadnych dragow i ekscesow,  siedza wszyscy przy tych mac-ach i pykaja pozdr Magda M. (relacja z Testardo Red Cell) 

 Muszę się pochwalić, z czego jestem niezmiernie szczęśliwy, że zostaję  po stażu w Publicis. Co prawda na jakiejś dziwnej umowie, czyli  "przekazanie praw autorskich", ale może się to zmienić dopiero w maju lub czerwcu.  Ale nie to jest najważniejsze. Przede wszystkim z moim kolegą artem zebraliśmy same  dobre recenzje, prezentując nasze prace przed group headem, a trochę się  tego zebrało. Zostało to docenione, chociaż jako juniorzy robimy tzw.  "czarną robotę". Na szczęście i to się zmienia, bo robiliśmy ostatnio 2  linię do przetargu, która się spodobała klientowi. Tobie przesyłam coś  kreatywnego - moje ostatnie radiówki.  Bartek (Publicis)  

 Awansowałem już z juniora na regulara. Pracujemy teraz na największych klientach i ich projektach, robimy przetargi, więc pracy jest tyle, że coraz częściej robimy też w weekendy(nie narzekam, taka praca, ważne że jest co robić). (...) Mam moje, mam nadzieję, pierwsze ale nie ostatnie 5 minut i mogę zrobić na poważnych klientach kilka sporych rzeczy, dlatego pracuję ile mogę, aby jak najlepiej je wykorzystać. Mam dodatkową mobilizację, bo jest to dostrzegane i doceniane.  Bartek (Publicis)

 

 

Zajęcia były fenomenalne!!

Bez słodzenia - nawet na 7 rano bym dojeżdzała  ;) 

Kasiu, sprowadzasz nam niesamowitych ludzi! 

Miłego dnia!!

Agata O.

 


Jeżeli chodzi o Monikę to zgadzam się w z Asią - świetne zajęcia, w trakcie których sukcesywnie zrzucała nam klapki z oczu i również jestem za kolejnymi warsztatami z kreatywnego myślenia, bo to jest niesamowite!!!!

Gilianne mnie zachwyciła! Wspaniała i ciekawa kobieta :) Opowiadała różne anegdoty z pracy, co było naprawdę interesujące!

Kurczę, właśnie wczoraj z Kamilą uznałyśmy, że tą szkołą zrobisz Kasiu coś niesamowitego!!!


Kasiu, chciałam poinformować, że po moim okresie próbnym, który niedługo się > kończy, zostaję dalej w Adwertajzing :) Dlatego dziękuję że pomogłaś > mi w poszukiwaniach pracy, bo sama pewnie niewiele bym załatwiła. i w > ogóle dziękuję za cały rok w SMR bo dzięki niemu mogłam zacząć robić > coś co naprawdę lubię i co sprawia mi frajdę :) i oczywiście jeszcze > się kiedyś pojawię w ramach odrabiania zajęć i osobiście Ci podziękuję > jeszcze raz. Marta

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 
 
Po kursie Strategia komunikacji marki zachorowałam...na branding! Po głowie ciągle chodzi myśl, że to wspaniała droga życiowa - budowanie marki. Może to być marka własnej osoby, ale też swojej firmy lub firmy dla której pracujemy, miasta w jakim żyjemy. Jeśli podejdziemy ze strategicznym nastawieniem nawet do małego projektu, wtedy okazuje się, że wszystko może być wyzwaniem. Ambitna to droga, ale kiedy się uda, to myślę, że satysfakcja jest nie do opisana. Zbudowanie marki, która zacznie "żyć" w umysłach odbiorców dzięki naszym zabiegom, z czego najciekawszy uważam storytelling, oto jest wyzwanie! Szczerze polecam kursy Szkoły Mistrzów Reklamy.
 
Pozdrawiam, Ewelina 

     Tagi:

Szkoła Mistrzów Reklamy to specjalistyczna instytucja szkoląca do działów kreacji, obsługi klienta i strategii w agencjach reklamowych i eventowych. Szkolenia marketingowe są prowadzone wyłącznie przez praktyków agencyjnych z wieloletnim doświadczeniem, aktywnych zawodowo - stąd system szkoleń oparty na weekendowych zjazdach. Nasi studenci pracują na projektach od briefingu po końcową realizację, pod czujnym okiem wykładowców, którzy często stają się wkrótce szefami swoich byłych studentów. W ciągu kilku lat działalności nasi studenci znaleźli zatrudnienie w większości sieciowych agencji w Polsce zdobywając wiele nagród na krajowych i międzynarodowych festiwalach.
Szkoła Mistrzów Reklamy - szkolenia marketingowe SMR
email: kontakt@szkolamistrzowreklamy.pl | tel. 603 643 053
Produkcja Unigroup.pl